Wspólnota "W mocy Ducha"

Znak bez rozdźwięku

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://4.bp.blogspot.com/-lM6rXScaFdE/VJSHdkfAr8I/AAAAAAAAAYc/THlUFjG2WpI/s1600/DSCN0502.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-lM6rXScaFdE/VJSHdkfAr8I/AAAAAAAAAYc/THlUFjG2WpI/s1600/DSCN0502.JPG" height="150" width="200" /></a></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Pan przemowil do Achaza tymi slowami: Pros dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to gleboko w Szeolu, czy to wysoko w gorze! Lecz Achaz odpowiedzial: Nie bede prosil i nie bede wystawial Pana na probe. Wtedy rzekl [Izajasz]: Sluchajcie wiec, domu Dawidowy: Czyz malo wam naprzykrzac sie ludziom, iz naprzykrzacie sie takze mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Czesto w pogoni za wymyslonymi znakami, w oczekiwaniu na spelnienie wlasnych planow, w ogole nie zauwazamy tego jedynego Znaku. Niby wiemy, czego chcemy, ale rzadko kiedy wiemy, czego nam potrzeba. I tu powstaje rozdzwiek. Chcemy, by Bog byl obecny w naszym zyciu, ale checi czesto nie wystarcza, by podjac konkretny wysilek. Ufamy, ze Pan czuwa nad nami, ale boimy sie zawierzyc do konca. Wyznajemy, ze jest Miloscia, ale sami tej milosci dac nie chcemy. Pan dal znak. Trzeba go tylko przyjac '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.