Wspólnota "W mocy Ducha"

Zgodnie z Prawdą

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>A oto znow przemowil do nich Jezus tymi slowami: Ja jestem swiatloscia swiata. Kto idzie za Mna, nie bedzie chodzil w ciemnosci, lecz bedzie mial swiatlo zycia. Rzekli do Niego faryzeusze: Ty sam o sobie wydajesz swiadectwo. Swiadectwo Twoje nie jest prawdziwe. W odpowiedzi rzekl do nich Jezus: Nawet jezeli Ja sam o sobie wydaje swiadectwo, swiadectwo moje jest prawdziwe, bo wiem skad przyszedlem i dokad ide. Wy zas nie wiecie, ani skad przychodze, ani dokad ide. Wy wydajecie sad wedlug zasad tylko ludzkich. Ja nie sadze nikogo. A jesli nawet bede sadzil, to sad moj jest prawdziwy, poniewaz Ja nie jestem sam, lecz Ja i Ten, ktory Mnie poslal. Takze w waszym Prawie jest napisane, ze swiadectwo dwoch ludzi jest prawdziwe. Oto Ja sam wydaje swiadectwo o sobie samym oraz swiadczy o Mnie Ojciec, ktory Mnie poslal. Na to powiedzieli Mu: Gdzie jest Twoj Ojciec? Jezus odpowiedzial: Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyscie Mnie poznali, poznalibyscie i Ojca mego. Slowa te wypowiedzial przy skarbcu, kiedy uczyl w swiatyni. Mimo to nikt Go nie pojmal, gdyz godzina Jego jeszcze nie nadeszla.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Wedlug zydowskiego prawa zgodne zeznanie dwoch albo trzech swiadkow bylo wystarczajacym dowodem w sprawie, bez wzgledu na to, czy bylo prawdziwe, czy nie (zobacz dzisiejsze I czytanie). A przeciez prawda jest tylko jedno i nie da sie jej tworzyc; albo sie ja uzna, albo wystapi sie przeciw niej. Na dziedzincu palacu Pilata Zydzi zgromadzili tlumy niezadowolonych. Czy przez to Jezus stal sie zwyklym czlowiekiem? Pan nie potrzebuje niczyjego swiadectwa, ani dwoch, ani trzech, ani milionow. Jednak czeka na nasze swiadectwo; na to, czy potrafimy stanac po stronie Prawdy '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.