Wspólnota "W mocy Ducha"

Z trudnością

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://3.bp.blogspot.com/-ut8C9Aot_fY/V7LFV9bEovI/AAAAAAAABmc/0DKbvAXH-QsKFpvFa5CpQv2XwXFrl0jYQCLcB/s1600/DSCN0708.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://3.bp.blogspot.com/-ut8C9Aot_fY/V7LFV9bEovI/AAAAAAAABmc/0DKbvAXH-QsKFpvFa5CpQv2XwXFrl0jYQCLcB/s200/DSCN0708.JPG" width="200" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Jezus powiedzial do swoich uczniow: Zaprawde, powiadam wam: Bogaty z trudnoscia wejdzie do krolestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Latwiej jest wielbladowi przejsc przez ucho igielne niz bogatemu wejsc do krolestwa niebieskiego. Gdy uczniowie to uslyszeli, przerazili sie bardzo i pytali: Ktoz wiec moze sie zbawic? Jezus spojrzal na nich i rzekl: U ludzi to niemozliwe, lecz u Boga wszystko jest mozliwe. Wtedy Piotr rzekl do Niego: Oto my opuscilismy wszystko i poszlismy za Toba, coz wiec otrzymamy? Jezus zas rzekl do nich: Zaprawde, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Czlowieczy zasiadzie na swym tronie chwaly, wy, ktorzy poszliscie za Mna, zasiadziecie rowniez na dwunastu tronach, sadzac dwanascie pokolen Izraela. I kazdy, kto dla mego imienia opusci dom, braci lub siostry, ojca lub matke, dzieci lub pole, stokroc tyle otrzyma i zycie wieczne odziedziczy. Wielu zas pierwszych bedzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Dosyc plynnie lawirujemy miedzy rzeczywistoscia materialna a duchowa. I dlatego niestety dosyc szybko slowa Jezusa przekladamy na odpowiadajace nam tlumaczenie. A przeciez Pan mowi prosto: bogaty z trudnoscia wejdzie do krolestwa niebieskiego. Nie znaczy to, ze bogactwo jest zle, ale, zgodnie ze slowami Jezusa, znacznie utrudnia postepy na drodze wiary. Wiadomo, ze chcemy lepszego zycia, ale czy naprawde warto caly czas gonic za lepszym jutrem? Myslisz, ze jestes od tego wolny? Oto mala propozycja. Dawniej obowiazywala tzw. dziesiecina, to znaczy wierzacy kazdego miesiaca oddawali wspolnocie Kosciola dziesiec procent swoich zarobkow. Jestes na to gotowy? Pewnie powiesz, ze Ci sie nie przelewa. Przypomne, ze dawniej wiekszosc wierzacych to ludzie ubodzy. Sprobuj raz. Moze w tym miesiacu przekaz dla wspolnoty Kosciola swoja dziesiecine: na parafie, na misje, na dziela Caritas. Bogaty z trudnoscia... :) '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.