Wspólnota "W mocy Ducha"

Wszystko mogę…

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://3.bp.blogspot.com/-6iI1Ck05drM/WeItAfo-nAI/AAAAAAAADHM/PvLysxlhhOgJ4BnVMuaGPQQhL1vp2Dr-wCLcBGAs/s1600/DSC05382.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" data-original-height="1200" data-original-width="1600" height="150" src="https://3.bp.blogspot.com/-6iI1Ck05drM/WeItAfo-nAI/AAAAAAAADHM/PvLysxlhhOgJ4BnVMuaGPQQhL1vp2Dr-wCLcBGAs/s200/DSC05382.JPG" width="200" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Umiem cierpiec biede, umiem i obfitowac. Do wszystkich w ogole warunkow jestem zaprawiony: i byc sytym, i glod cierpiec, obfitowac i doznawac niedostatku. Wszystko moge w Tym, ktory mnie umacnia. W kazdym razie dobrze uczyniliscie, biorac udzial w moim ucisku. A Bog moj wedlug swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie kazda wasza potrzebe. Bogu zas i Ojcu naszemu chwala na wieki wiekow! Amen.</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Choc sw. Pawel w pierwszym rzedzie pisze o zewnetrznych warunkach zycia, to Jego slowa doskonale opisuja takze rzeczywistosc duchowa. W zyciu duchowym najczesciej nastawiamy sie na smaki, co w pewien sposob jest zrozumiale. Tymczasem duchowa bieda nie musi byc naszym problemem, ktory trzeba omijac. Trzeba tylko nauczyc sie cierpiec te biede. W jaki sposob? Chodzi o dojrzale przezywanie wolnosci naszej i wolnosci Stworcy. Skoro wierzymy, ze jestesmy zanurzeni w Bogu, ktory jest Miloscia, to jakie (wieksze) znaczenie ma nasza obecna sytuacja? Wszystko moge w Tym, ktory mnie umacnia. Wszystko. Nie zniszczy mnie smutek, nie popsuje radosc. Wazne, zeby Bog byl uwielbiony '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.