Wspólnota "W mocy Ducha"

Wiele mówić, nic nie mówiąc

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://2.bp.blogspot.com/-Qm9phoTSGsk/VGvwCUg0A-I/AAAAAAAAAVo/wcoSzW5O7XgF11TYjw8gAvkYRCktJdgxg/s1600/DSCN0228.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://2.bp.blogspot.com/-Qm9phoTSGsk/VGvwCUg0A-I/AAAAAAAAAVo/wcoSzW5O7XgF11TYjw8gAvkYRCktJdgxg/s200/DSCN0228.JPG" width="200" /></a></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Jakub byl ojcem Jozefa, meza Maryi, z ktorej narodzil sie Jezus, zwany Chrystusem. Z narodzeniem Jezusa Chrystusa bylo tak. Po zaslubinach Matki Jego, Maryi, z Jozefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazla sie brzemienna za sprawa Ducha Swietego. Maz Jej, Jozef, ktory byl czlowiekiem sprawiedliwym i nie chcial narazic Jej na znieslawienie, zamierzal oddalic Ja potajemnie. Gdy powzial te mysl, oto aniol Panski ukazal mu sie we snie i rzekl: Jozefie, synu Dawida, nie boj sie wziac do siebie Maryi, twej Malzonki; albowiem z Ducha Swietego jest to, co sie w Niej poczelo. Porodzi Syna, ktoremu nadasz imie Jezus, On bowiem zbawi swoj lud od jego grzechow. Zbudziwszy sie ze snu, Jozef uczynil tak, jak mu polecil aniol Panski.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Jozef znalazl sie w sytuacji bez wyjscia. Albo skazalby Maryje na ukamienowanie za cudzolostwo, albo przyznalby sie do ojcostwa, choc w tym wypadku musialby sklamac. To po ludzku. Po Bozemu zostalo jeszcze jedno rozwiazanie - zaufac Panu do konca. Choc zapewne Jozef nie wszystko rozumial, choc bal sie o Maryje i o siebie, choc musial zaufac snom, pozostaje otwarty na Bozy glos. Dlatego nie planuje, a po prostu dziala. Robi to, co powiedzial mu aniol Pana. Lubie w Jozefie Jego otwarte uszy i serce oraz zamkniete w posluszenstwie usta. Nie musi wypowiedziec ani jednego slowa i tak mowi wiele. Kto slucha Boga, znajdzie wlasciwa odpowiedz '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.