Wspólnota "W mocy Ducha"

W zaufaniu

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Zmierzajac do Jerozolimy Jezus przechodzil przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszlo naprzeciw Niego dziesieciu tredowatych. Zatrzymali sie z daleka i glosno zawolali: Jezusie, Mistrzu, ulituj sie nad nami. Na ich widok rzekl do nich: Idzcie, pokazcie sie kaplanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widzac, ze jest uzdrowiony, wrocil chwalac Boga donosnym glosem, upadl na twarz do nog Jego i dziekowal Mu. A byl to Samarytanin. Jezus zas rzekl: Czy nie dziesieciu zostalo oczyszczonych? Gdzie jest dziewieciu? zaden sie nie znalazl, ktory by wrocil i oddal chwale Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zas rzekl: Wstan, idz, twoja wiara cie uzdrowila.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Posluszenstwo wiary przynosi uzdrowienie. Zadziwia zaufanie owych tredowatych. Przeciez mogli oczekiwac jakichs nadzwyczajnych gestow, formul, znakow. Uwierzyli slowu Jezusa. Nie wiedzac jak, nie wiedzac kiedy, po prostu ida, zgodnie z poleceniem Nauczyciela. Niestety zadziwia postepowanie dziewieciu po uzdrowieniu. Bog potrzebny tylko w nieszczesciu - smutny obraz czlowieka, smutny taki czlowiek, i bardzo nieszczesliwy. Zanim zatem poprosisz o cos Pana, po prostu oddaj Mu chwale, na wypadek gdybys o tym pozniej zapomnial :) '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.