Wspólnota "W mocy Ducha"

W poszukiwaniu śmieci

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Wszystko uznaje za strate ze wzgledu na najwyzsza wartosc poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzulem sie ze wszystkiego i uznaje to za smieci, bylebym pozyskal Chrystusa i znalazl sie w Nim - nie majac mojej sprawiedliwosci, pochodzacej z Prawa, lecz Boza sprawiedliwosc, otrzymana przez wiare w Chrystusa, sprawiedliwosc pochodzaca od Boga, oparta na wierze - przez poznanie Jego: zarowno mocy Jego zmartwychwstania, jak i udzialu w Jego cierpieniach - w nadziei, ze upodabniajac sie do Jego smierci, dojde jakos do pelnego powstania z martwych. Nie [mowie], ze juz [to] osiagnalem i juz sie stalem doskonalym, lecz pedze, abym tez [to] zdobyl, bo i sam zostalem zdobyty przez Chrystusa Jezusa. Bracia, ja nie sadze o sobie samym, ze juz zdobylem, ale to jedno [czynie]: zapominajac o tym, co za mna, a wytezajac sily ku temu, co przede mna, pedze ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie, do jakiej Bog wzywa w gore w Chrystusie Jezusie.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Tak mnie jakos oswiecilo, ze w gruncie rzeczy w Wielkim Poscie chodzi tez o to, by umiec uznac cos za smieci. Chociaz cos, bo przeciez pawlowe 'wszystko' wydaje sie nader nieosiagalne. Tak wiele rzeczy zaprzata nam umysl i serce, ale gdy sie tak dobrze zastanowic, to ile w tym jest pylu. Az dziw bierze, ze sie tak nad tym pochylamy. I zeby bylo jasne: Pawlowi nie chodzi o wyobcowanie, odciecie sie od marnosci tego swiata, ale o to, by nazywac rzeczy po imieniu i aby ten swiat przezywac w Chrystusie. I za sw. Pawlem nie mowie, ze jest to proste, ale trzeba biec, warto biec, bo nagroda przewyzsza wszelkie nasze oczekiwania '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.