Wspólnota "W mocy Ducha"

W pogoni

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Pan skierowal do mnie nastepujace slowo: Idz i glos publicznie w Jerozolimie: To mowi Pan: Pamietam wiernosc twej mlodosci, milosc twego narzeczenstwa, kiedy chodzilas za Mna na pustyni, w ziemi, ktorej nikt nie obsiewa. Izrael jest swietoscia Pana, pierwszym plonem Jego zbiorow. Ci wszyscy, ktorzy go spozywaja, staja sie winni, spotka ich nieszczescie - wyrocznia Pana. A Ja wprowadzilem was do ziemi urodzajnej, byscie spozywali jej owoce i jej zasoby. Weszliscie i zbezczesciliscie moja ziemie, uczyniliscie z mojej posiadlosci miejsce pelne odrazy. Kaplani nie mowili: Gdzie jest Pan? Uczeni w Pismie nie uznawali Mnie; pasterze zbuntowali sie przeciw Mnie; prorocy glosili wyrocznie na korzysc Baala i chodzili za tymi, ktorzy nie daja pomocy. Niebo, niechaj cie na to ogarnie oslupienie, groza i wielkie drzenie! - wyrocznia Pana. Bo podwojne zlo popelnil moj narod: opuscili Mnie, zrodlo zywej wody, zeby wykopac sobie cysterny, cysterny popekane, ktore nie utrzymuja wody.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Kiedy czytam powyzsze slowa, to przychodzi mi do glowy taki obrazek: niedziela, piekne slonce, bezchmurne niebo, mijam sznur samochodow, w kazdym z nich wspolczesna rodzina. Gdzie sie tak ustawiaja? Do nowo otwartej galerii. Kiedy czlowiek opuszcza Boga, to probuje Go czyms zastapic. Szuka nowych bozkow i wydaje mu sie, ze jest szczesliwy. Ale prawda jest taka, ze Boga nie mozna niczym zastapic i dlatego tesknota w czlowieku narasta, rodzac frustracje, stres, napiecia, bunt, niezrozumienie itd. Musimy nieustannie wracac do Pana i oczyszczac sie z ludzkich czy swiatowych nalecialosci, bo inaczej marne to nasze zycie '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.