Wspólnota "W mocy Ducha"

Tęskniący za Panem

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Jezus zobaczyl celnika, imieniem Lewi, siedzacego w komorze celnej. Rzekl do niego: Pojdz za Mna. On zostawil wszystko, wstal i chodzil za Nim. Potem Lewi wyprawil dla Niego wielkie przyjecie u siebie w domu; a byla spora liczba celnikow oraz innych, ktorzy zasiadali z nimi do stolu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Pismie i mowili do Jego uczniow: Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami? Lecz Jezus im odpowiedzial: Nie potrzebuja lekarza zdrowi, ale ci, ktorzy sie zle maja. Nie przyszedlem wezwac do nawrocenia sprawiedliwych, lecz grzesznikow.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Ciekawe, co takiego zobaczyl Lewi i co takiego uslyszal, ze natychmiast zostawil wszystko i poszedl za Jezusem. Przestala sie liczyc praca, przestaly sie liczyc pieniadze, przestaly sie liczyc konwenanse. On po prostu wstal i poszedl za Panem. Tajemnica powolania pozostanie tajemnica, ale trzeba zauwazyc, ze Lewi byl otwarty na glos Bozy. Choc pewnie nie znal Jezusa, to w pewnym sensie juz za Nim tesknil. Jego praca, stanowisko nie dawaly mu szczescia i on dobrze o tym wiedzial. Dlatego na jedno slowo Jezusa, zostawil wszystko. Widac zreszta, ze na to czekal. Wiedzial, ze oto zaczyna sie w jego zyciu nowa era, a poczatkiem stala sie uczta dla wszelkiej masci grzesznikow '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.