Wspólnota "W mocy Ducha"

Samo życie

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://4.bp.blogspot.com/-PGkuG3bI6BA/V_kh05--h4I/AAAAAAAABxM/RVO0pq1eujEott92LcrJeFIeR0x8pGt7wCLcB/s1600/DSCN2048.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://4.bp.blogspot.com/-PGkuG3bI6BA/V_kh05--h4I/AAAAAAAABxM/RVO0pq1eujEott92LcrJeFIeR0x8pGt7wCLcB/s200/DSCN2048.JPG" width="200" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Stalo sie, ze Jezus zmierzajac do Jerozolimy przechodzil przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodzili do pewnej wsi, wyszlo naprzeciw Niego dziesieciu tredowatych. Zatrzymali sie z daleka i glosno zawolali: Jezusie, Mistrzu, ulituj sie nad nami. Na ich widok rzekl do nich: Idzcie, pokazcie sie kaplanom. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widzac, ze jest uzdrowiony, wrocil chwalac Boga donosnym glosem, upadl na twarz do nog Jego i dziekowal Mu. A byl to Samarytanin. Jezus zas rzekl: Czy nie dziesieciu zostalo oczyszczonych? Gdzie jest dziewieciu? zaden sie nie znalazl, ktory by wrocil i oddal chwale Bogu, tylko ten cudzoziemiec. Do niego zas rzekl: Wstan, idz, twoja wiara cie uzdrowila.</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Mozna zauwazyc, ze o ile w modlitwie prosby wiekszosc katolikow staje sie mistrzami (przynajmniej tak po ludzku), o tyle dziekczynienie wciaz kuleje. Wciaz uznajemy, ze wszystko sie nam nalezy i dlatego tak trudno o 'dziekuje' dla Boga. Potrafimy przerzucic na Niego odpowiedzialnosc za wszystkie niepowodzenia i trudy, ale z trudem przychodzi nam uznac w Nim zrodlo naszego blogoslawienstwa i szczescia. Dlaczego? Bardzo czesto nie wierzymy, ze znajdujemy sie w polu zainteresowan Boga. Marzymy o wielkiej bliskosci z Nim, tesknimy za prawdziwa i gleboka wiezia, ale nie wierzymy, moze sie to udac. I dlatego konczymy na litanii prosb: zrob, zalatw tamto, rozwiaz to i owo. A reszta? No coz, samo zycie '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.