Wspólnota "W mocy Ducha"

Proście Pana żniwa

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Przyprowadzono do Jezusa niemowe opetanego. Po wyrzuceniu zlego ducha niemy odzyskal mowe, a tlumy pelne podziwu wolaly: Jeszcze sie nigdy nic podobnego nie pojawilo w Izraelu! Lecz faryzeusze mowili: Wyrzuca zle duchy moca ich przywodcy . Tak Jezus obchodzil wszystkie miasta i wioski. Nauczal w tamtejszych synagogach, glosil Ewangelie krolestwa i leczyl wszystkie choroby i wszystkie slabosci. A widzac tlumy ludzi, litowal sie nad nimi, bo byli znekani i porzuceni, jak owce nie majace pasterza. Wtedy rzekl do swych uczniow: zniwo wprawdzie wielkie, ale robotnikow malo. Proscie wiec Pana zniwa, zeby wyprawil robotnikow na swoje zniwo.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Dobra okazja, zeby pomodlic sie dzis za kaplanow. Z racji urlopu udaje mi sie czasem uslyszec cos na ten jakze chwytliwy temat. Pomijajac kwestie odpowiedzialnosci tych, co temat rozwijaja, nasuwa mi sie taka refleksja, ze malo w nas odpowiedzialnosci za caly Kosciol, w tym takze za kaplanow. Kaplani nie dostaja za wiele wsparcia od wiernych - nie mowie tu o sobie, zeby bylo jasne. Najczesciej jednak mozna liczyc na pare osob, a reszta, ogolnie rzecz biorac, ma temat poza uwaga. Wiadomo, ze kaplani ida droga Jezusa, wiec czesciej niz wsparcie dostana cos przeciwnego, i z tym nie mamy problemu. Problem jest w tym, ze wiele osob swieckich, szczerze poglebiajacych swa wiez z Panem, mogloby odpowiedziec bardzo wielkodusznie na zachete Pana: proscie Pana zniwa... Dlaczego tak sie nie dzieje? Nie wiem, odpowiedz jest w nas '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.