Wspólnota "W mocy Ducha"

Ponad miarę

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Z narodzeniem Jezusa Chrystusa bylo tak. Po zaslubinach Matki Jego, Maryi, z Jozefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazla sie brzemienna za sprawa Ducha Swietego. Maz Jej, Jozef, ktory byl czlowiekiem sprawiedliwym i nie chcial narazic Jej na znieslawienie, zamierzal oddalic Ja potajemnie. Gdy powzial te mysl, oto aniol Panski ukazal mu sie we snie i rzekl: Jozefie, synu Dawida, nie boj sie wziac do siebie Maryi, twej Malzonki; albowiem z Ducha Swietego jest to, co sie w Niej poczelo. Porodzi Syna, ktoremu nadasz imie Jezus, On bowiem zbawi swoj lud od jego grzechow . A stalo sie to wszystko, aby sie wypelnilo slowo Panskie powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, ktoremu nadadza imie Emmanuel, to znaczy: Bog z nami. Zbudziwszy sie ze snu, Jozef uczynil tak, jak mu polecil aniol Panski: wzial swoja Malzonke do siebie.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Scena zwiastowania wydaje sie nam tak oczywista jak slonce i deszcz. Ale gdy pomyslimy, ze widzenia aniolow byly wtedy rownie czeste co i dzisiaj, to rzecz nie jest juz dalej tak oczywista. Co bys zrobil(a), gdybys Ty, albo jakas znana Ci kobieta, miala porodzic Syna, ktory pocznie sie moca Ducha Swietego? Nie do uwierzenia! Ale taka jest moc Boga i odwaga Maryi. Bog nieustannie nas zadziwia i to w sposob, ktory trudno sobie nawet wyobrazic, co dopiero przezyc. Nie daj sie zamknac w schematycznym mysleniu o sobie, o zyciu i o Panu. Niczego wtedy nie doswiadczysz, niczego nie pojmiesz, niczego nie przezyjesz. Bog zadziwia, bo dla Niego nie ma nic niemozliwego '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.