Wspólnota "W mocy Ducha"

Ogień na ziemi

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Przyszedlem rzucic ogien na ziemie i jakze bardzo pragne, zeby on juz zaplonal. Chrzest mam przyjac i jakiej doznaje udreki, az sie to stanie. Czy myslicie, ze przyszedlem dac ziemi pokoj? Nie, powiadam wam, lecz rozlam. Odtad bowiem piecioro bedzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw corce, a corka przeciw matce; tesciowa przeciw synowej, a synowa przeciw tesciowej.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Nie Pan jest siewca rozlamu. On zawsze przynosi pokoj. Jednak nasze postawy wobec Niego nie zawsze do pokoju prowadza. Nie da sie stanac wobec Pana w szeroko pojetym polu tolerancji. Jest sie albo z Chrystusem, albo przeciw Niemu. Te wybory sa tak klarowne, ze wchodza nawet w najbardziej intymne relacje. I z reszta widzimy to na naszym podworku: pogarda miesza sie z wytrwaloscia, milosc z nienawiscia, cichosc z balaganem. Jezus da Ci sile, ale stan przy Nim naprawde, bez polowicznych rozwiazan i tolerancyjnych usprawiedliwien. Tylko prawda bez kompleksow moze cos zmienic w Twoim zyciu '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.