Wspólnota "W mocy Ducha"

Obudzić Pana

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://1.bp.blogspot.com/-66BEKobaTgw/WIujdca8vXI/AAAAAAAACMg/UfawH02tpx0M1UQqTR8DIVSpJiby4lFmACLcB/s1600/DSCN1749.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://1.bp.blogspot.com/-66BEKobaTgw/WIujdca8vXI/AAAAAAAACMg/UfawH02tpx0M1UQqTR8DIVSpJiby4lFmACLcB/s200/DSCN1749.JPG" width="200" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Przez caly dzien Jezus nauczal w przypowiesciach. Gdy zapadl wieczor owego dnia, rzekl do nich: Przeprawmy sie na druga strone. Zostawili wiec tlum, a Jego zabrali, tak jak byl w lodzi. Takze inne lodzie plynely z Nim. Naraz zerwal sie gwaltowny wicher. Fale bily w lodz, tak ze lodz juz sie napelniala. On zas spal w tyle lodzi na wezglowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: Nauczycielu, nic Cie to nie obchodzi, ze giniemy? On wstal, rozkazal wichrowi i rzekl do jeziora: Milcz, ucisz sie! Wicher sie uspokoil i nastala gleboka cisza. Wtedy rzekl do nich: Czemu tak bojazliwi jestescie? Jakze wam brak wiary? Oni zlekli sie bardzo i mowili jeden do drugiego: Kim wlasciwie On jest, ze nawet wicher i jezioro sa Mu posluszne?</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Uwierzysz, ze Jezus smacznie spal, gdy gwaltowny wicher miotal lodzia, a fale ja zatapialy? Jasne, ze nie. To dlaczego uparcie wierzysz, ze On sie Toba nie interesuje (spi), gdy fale zalewaja lodz Twojego zycia? Jezus jest Ten sam zawsze, na wieki. Nie pozwolil zginac apostolom, nie pozwoli i Tobie. Natomiast jako wytrawny nauczyciel pozwala swoim uczniom poznawac prawde, zwlaszcza o nich samych. Rozumiesz juz? Z blogoslawienstwem '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.