Wspólnota "W mocy Ducha"

O zmartwychwstaniu

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Gdy aniol przemowil do niewiast, one pospiesznie oddalily sie od grobu, z bojaznia i wielka radoscia, i biegly oznajmic to Jego uczniom. A oto Jezus stanal przed nimi i rzekl: Witajcie. One podeszly do Niego, objely Go za nogi i oddaly Mu poklon. A Jezus rzekl do nich: Nie bojcie sie. Idzcie i oznajmijcie moim braciom: niech ida do Galilei, tam Mnie zobacza. Gdy one byly w drodze, niektorzy ze strazy przyszli do miasta i powiadomili arcykaplanow o wszystkim, co zaszlo. Ci zebrali sie ze starszymi, a po naradzie dali zolnierzom sporo pieniedzy i rzekli: Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdysmy spali. A gdyby to doszlo do uszu namiestnika, my z nim pomowimy i wybawimy was z klopotu. Ci wiec wzieli pieniadze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosla sie ta pogloska miedzy Zydami i trwa az do dnia dzisiejszego.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Gdyby zmienic scenografie i aktorow, to mozna powiedziec, ze w zasadzie nic sie nie zmienilo. Od lat prawda o zmartwychwstaniu budzi bojazn i radosc wsrod wierzacych oraz fantastyczne wizje wsrod pozostalych. Zmartwychwstania nie da sie objac rozumem. Kazda proba musi zakonczyc sie bolesna porazka. Wiara to cos wiecej niz rozum. To zaufanie, ze Bog wie lepiej. Ale kto sie na to zdobedzie? Z blogoslawienstwem '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.