Wspólnota "W mocy Ducha"

Na próbę

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://1.bp.blogspot.com/-Gv3Rh41M1dw/V7bRsShnjbI/AAAAAAAABnc/bVPmQSZyjgEsPcNKow-vNEPjt9R3WAGLACLcB/s1600/WP_20150718_001.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" height="180" src="https://1.bp.blogspot.com/-Gv3Rh41M1dw/V7bRsShnjbI/AAAAAAAABnc/bVPmQSZyjgEsPcNKow-vNEPjt9R3WAGLACLcB/s320/WP_20150718_001.jpg" width="320" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Gdy faryzeusze dowiedzieli sie, ze zamknal usta saduceuszom, zebrali sie razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytal , wystawiajac Go na probe: Nauczycielu, ktore przykazanie w Prawie jest najwieksze? On mu odpowiedzial: Bedziesz milowal Pana Boga swego calym swoim sercem, cala swoja dusza i calym swoim umyslem. To jest najwieksze i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Bedziesz milowal swego blizniego jak siebie samego. Na tych dwoch przykazaniach opiera sie cale Prawo i Prorocy.</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Dzis nie o uczony w Prawie, ale o Tobie. Czy szukasz prawdy? Czy, kiedy mowisz, ze chcesz zyc wedlug woli Bozej, to rzeczywiscie tak jest? Nie chodzi o zadne zarzuty, czy oskarzenia, raczej o wrazliwosc. Niestety wchodzimy czasem w ten 'kanal' wystawiania Boga na probe. Ukladamy sobie swoje zycie, swoja religijnosc, swoja poboznosc i wydaje nam sie, ze to pelnia zycia, bo Bog i tak nas przez to przeprowadzi - myslimy przekornie. Owszem, Pan bedzie zawsze z nami, odpowiedzial przeciez tym, ktorzy wystawiali Go na probe, ale czy z tego skorzystamy? Z blogoslawienstwem '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.