Wspólnota "W mocy Ducha"

Ku wolności

W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego”. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Rozpoznają Pana duchy nieczyste, a nie rozpoznają Go Jego bliscy. Smutne. Ludzie wciąż potrzebują znaków, dowodów. Pan odpowie raz, zaraz żądają następnego ruchu. A to przecież Bóg jest Bogiem, a nie człowiek. To On ma władzę. Nie jest to władza surowa, ale władza miłosnej służby, która czyni człowieka wolnym. I dlatego mamy z tym problem. Nie do końca wierzymy, że możemy być wolni, że jako wolni możemy stawać przed Panem, że sami możemy podejmować decyzje. Przyjmij dar wolności z wdzięcznością, a zobaczysz, jak zmienia się wiara '+' ks. Adam

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.