Wspólnota "W mocy Ducha"

Ku pełni

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://1.bp.blogspot.com/-ABwe5VbVFDU/VEF5mkKw2mI/AAAAAAAAAS8/7hVjMYu-fi8oPZ7jV2nEKjX4samyOYBggCKgB/s1600/DSC04815.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="200" src="https://1.bp.blogspot.com/-ABwe5VbVFDU/VEF5mkKw2mI/AAAAAAAAAS8/7hVjMYu-fi8oPZ7jV2nEKjX4samyOYBggCKgB/s200/DSC04815.JPG" width="150" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Gdy Jezus wszedl do Kafarnaum, zwrocil sie do Niego setnik i prosil Go, mowiac: Panie, sluga moj lezy w domu sparalizowany i bardzo cierpi. Rzekl mu Jezus: Przyjde i uzdrowie go . Lecz setnik odpowiedzial: Panie, nie jestem godzien, abys wszedl pod dach moj, ale powiedz tylko slowo, a moj sluga odzyska zdrowie. Bo i ja, choc podlegam wladzy, mam pod soba zolnierzy. Mowie temu: Idz! - a idzie; drugiemu: Chodz tu! - a przychodzi; a sludze: Zrob to! - a robi. Gdy Jezus to uslyszal, zdziwil sie i rzekl do tych, ktorzy szli za Nim: Zaprawde powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazlem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu i zasiada do stolu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w krolestwie niebieskim. A synowie krolestwa zostana wyrzuceni na zewnatrz - w ciemnosc; tam bedzie placz i zgrzytanie zebow. Do setnika zas Jezus rzekl: Idz, niech ci sie stanie, jak uwierzyles. I o tej godzinie jego sluga odzyskal zdrowie. Gdy Jezus przyszedl do domu Piotra, ujrzal jego tesciowa, lezaca w goraczce. Ujal ja za reke, a goraczka ja opuscila. Wstala i uslugiwala Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opetanych. On slowem wypedzil zle duchy i wszystkich chorych uzdrowil. Tak oto spelnilo sie slowo proroka Izajasza: On wzial na siebie nasze slabosci i nosil nasze choroby.</b><o:p></o:p><br />Czy Slowo nadal ma moc? Jesli tak, to dlaczego tak trudno tego doswiadczyc? No coz?! Przyczyny sa rozne, jednak bardzo czesto, to po prostu my sami nie chcemy takiego doswiadczenia. Wlasnie tak! Przed chwila czytalem <i>Dzienniczek </i>sw. Faustyny. Pisze bardzo ciekawie: oprocz tego, ze sie prosi, trzeba jeszcze przyjac, a to wymaga zaparcia swojej woli. Zobacz, niby chcemy czegos nadzwyczajnego, ale po to, by stala sie nasza wola. Trudno jest przezwyciezyc siebie i zaufac tak zwyczajnie, jak dziecko matce. Trudno uznac, ze Pan wie, co robic, bo wciaz nasze <i>ja </i>bedzie probowalo wyplynac na wierzch. Dzis pros o wiare setnika, prosta, zwyczajna i ufna '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.