Wspólnota "W mocy Ducha"

Kto wie?

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://1.bp.blogspot.com/-2AOtVeFwRTI/WHKyddKba5I/AAAAAAAACHc/4tfBzEaZ4WYczqWKV7bBEiTcVDJR-ShrgCLcB/s1600/DSCN1592.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://1.bp.blogspot.com/-2AOtVeFwRTI/WHKyddKba5I/AAAAAAAACHc/4tfBzEaZ4WYczqWKV7bBEiTcVDJR-ShrgCLcB/s200/DSCN1592.JPG" width="200" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Gdy Jan zostal uwieziony, Jezus przyszedl do Galilei i glosil Ewangelie Boza. Mowil: Czas sie wypelnil i bliskie jest krolestwo Boze. nawracajcie sie i wierzcie w Ewangelie. Przechodzac obok Jeziora Galilejskiego, ujrzal Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali siec w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekl do nich: Pojdzcie za Mna, a sprawie, ze sie staniecie rybakami ludzi. I natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. Idac dalej, ujrzal Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, ktorzy tez byli w lodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powolal, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w lodzi i poszli za Nim.</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Krew meczennikow, posiewem chrzescijan. Parafrazujac slowa Tertuliana, trzeba by powiedziec, ze cierpienie, moca Boza, moze stac sie poczatkiem nowego zycia. Jan zostaje uwieziony, Jego misja jeszcze sie nie wypelnila. Ale wlasnie w tym momencie Jezus powoluje pozniejszy fundament Kosciola. Kto wie, moze cierpienie Jana przynioslo odwage odpowiedzi Szymonowi, czy Andrzejowi? Kto wie? Bog przyjmuje kazda ofiare czlowieka i nie pozwala, by sie zmarnowala '+'ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.