Wspólnota "W mocy Ducha"

Już nie grzesz

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://2.bp.blogspot.com/-On-0xpVHGnM/WOFBAegIaOI/AAAAAAAACf0/1BqS4BwrD9Y9dQlorIacsAHDPPK3AhHQwCLcB/s1600/DSCN0183.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://2.bp.blogspot.com/-On-0xpVHGnM/WOFBAegIaOI/AAAAAAAACf0/1BqS4BwrD9Y9dQlorIacsAHDPPK3AhHQwCLcB/s200/DSCN0183.JPG" width="200" /></a></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"><b>Jezus natomiast udal sie na Gore Oliwna, ale o brzasku zjawil sie znow w swiatyni. Caly lud schodzil sie do Niego, a On usiadlszy nauczal ich. Wowczas uczeni w Pismie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobiete ktora pochwycono na cudzolostwie, a postawiwszy ja posrodku, powiedzieli do Niego: Nauczycielu, te kobiete dopiero pochwycono na cudzolostwie. W Prawie Mojzesz nakazal nam takie kamienowac. A Ty co mowisz? Mowili to wystawiajac Go na probe, aby mieli o co Go oskarzyc. Lecz Jezus nachyliwszy sie pisal palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciagu Go pytali, podniosl sie i rzekl do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nia kamien. I powtornie nachyliwszy sie pisal na ziemi. Kiedy to uslyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczeli odchodzic, poczynajac od starszych, az do ostatnich. Pozostal tylko Jezus i kobieta, stojaca na srodku. Wowczas Jezus podnioslszy sie rzekl do niej: Kobieto, gdziez oni sa? Nikt cie nie potepil? A ona odrzekla: Nikt, Panie! Rzekl do niej Jezus: I Ja ciebie nie potepiam. - Idz, a od tej chwili juz nie grzesz.</b><o:p></o:p></div><div class="MsoNormal" style="text-align: justify;">Rozne swiatowe pseudo autorytety, dla potwierdzenia swoich niecnych stanowisk, posluguja sie czasem autorytetem Boga. I mowia: Jezus nikogo nie potepia i my nie mozemy potepiac. To prawda. Jednak owe 'autorytety' zdaja sie juz nie pamietac reszty: od tej chwili juz nie grzesz! Nie wolno nikogo potepiac, ale grzech potepic trzeba zawsze. Kazdemu czlowiekowi nalezy sie szansa powrotu, szansa nawrocenia, ale nie oznacza to banalizowania zla, pomniejszania grzechu czy zgody na wspolczesna tolerancje - wszystko wolno, pod warunkiem, ze chce tego, co swiat. Idz, ale nie grzesz wiecej. Jezus nie chce taniej poprawnosci. Jemu zalezy na szczesciu czlowieka '+' ks. Adam</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.