Wspólnota "W mocy Ducha"

Jak odnaleźć Pana?

<div style="text-align: justify;"><a href="http://1.bp.blogspot.com/-4ft5mReNJZE/Vn8OOf4VeUI/AAAAAAAABHQ/ef7-8tSL8wI/s1600/WP_20150717_008.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-4ft5mReNJZE/Vn8OOf4VeUI/AAAAAAAABHQ/ef7-8tSL8wI/s200/WP_20150717_008.jpg" width="112" /></a><span style="background-color: white;"><b>Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Swieto Paschy. Gdy mial lat dwanascie, udali sie tam zwyczajem swiatecznym. Kiedy wracali po skonczonych uroczystosciach, zostal Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauwazyli Jego Rodzice. Przypuszczajac, ze jest w towarzystwie patnikow, uszli dzien drogi i szukali Go wsrod krewnych i znajomych. Gdy Go nie znalezli, wrocili do Jerozolimy szukajac Go. Dopiero po trzech dniach odnalezli Go w swiatyni, gdzie siedzial miedzy nauczycielami, przysluchiwal sie im i zadawal pytania. Wszyscy zas, ktorzy Go sluchali, byli zdumieni bystroscia Jego umyslu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili sie bardzo, a Jego Matka rzekla do Niego: Synu, czemus nam to uczynil? Oto ojciec Twoj i ja z bolem serca szukalismy Ciebie. Lecz On im odpowiedzial: Czemuscie Mnie szukali? Czy nie wiedzieliscie, ze powinienem byc w tym, co nalezy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedzial. Potem poszedl z nimi i wrocil do Nazaretu; i byl im poddany. A Matka Jego chowala wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zas czynil postepy w madrosci, w latach i w lasce u Boga i u ludzi.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Niezyjacy juz wybitny biblista ks. Kudasiewicz, omawiajac powyzszy fragment wskazal na bardzo ciekawa prawde. Nawet bardzo wierzacy ludzie moga zgubic Jezusa. Skoro przydarzylo sie to swietym Rodzicom, to o ilez bardziej moze przydarzyc sie nam. Mozna tak zajac sie roznymi sprawami, nawet tymi dobrymi, ze nie zauwaza sie, gdy Jezus pozostaje w sprawach swego Ojca. Oczywiscie, nie o samo zagubienie chodzi. Ewangelia mowi, jak odnalezc Pana - wrocic do Jerozolimy, tzn. wrocic tam, gdzie sie Go zgubilo, wrocic do swiatyni, a wiec do zycia sakramentalnego, wrocic do miejsca, przestrzeni wybranej przez Boga, a nie przez nas '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.