Wspólnota "W mocy Ducha"

Ja, czy nie ja? Pan wie

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="https://1.bp.blogspot.com/-Y018cMTnQGs/VRxWhiStm5I/AAAAAAAAAiI/ZNvliCXDvWMTHxLcA5IiCen1rhn7XvDjw/s1600/DSC04439.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"><img border="0" height="150" src="https://1.bp.blogspot.com/-Y018cMTnQGs/VRxWhiStm5I/AAAAAAAAAiI/ZNvliCXDvWMTHxLcA5IiCen1rhn7XvDjw/s200/DSC04439.JPG" width="200" /></a></div><div style="text-align: justify;"><b><span style="background-color: white;">Jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udal sie do arcykaplanow i rzekl: Co chcecie mi dac, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydziesci srebrnikow. Odtad szukal sposobnosci, zeby Go wydac. W pierwszy dzien Przasnikow przystapili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, zebysmy Ci przygotowali Pasche do spozycia? On odrzekl: Idzcie do miasta, do znanego nam czlowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mowi: Czas moj jest bliski; u ciebie chce urzadzic Pasche z moimi uczniami. Uczniowie uczynili tak, jak im polecil Jezus, i przygotowali Pasche. Z nastaniem wieczoru zajal miejsce u stolu razem z dwunastu&nbsp;</span><uczniami style="background-color: white;">. A gdy jedli, rzekl: Zaprawde, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi. Bardzo tym zasmuceni zaczeli pytac jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie? On zas odpowiedzial: Ten, ktory ze Mna reke zanurza w misie, on Mnie zdradzi. Wprawdzie Syn Czlowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu czlowiekowi, przez ktorego Syn Czlowieczy bedzie wydany. Byloby lepiej dla tego czlowieka, gdyby sie nie narodzil. Wtedy Judasz, ktory Go mial zdradzic, rzekl: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedzial mu: Tak jest, ty.</uczniami></b></div><div style="text-align: justify;"><uczniami style="background-color: white;">Niewiadomo do konca, dlaczego uczniowie, jeden przez drugiego, zaklinali sie: chyba nie ja, Panie. Moze nie dowierzali, moze sie bali, moze przez grzecznosc, a moze rzeczywiscie do konca sobie nie ufali. Faktem jest, ze nawet w bliskosci Jezusa nie byli pewni swojej przyszlosci. Mozesz powiedziec, ze to dobrze, ze lepiej nie polegac na sobie. To prawda. Jednak z drugiej strony trzeba zauwazyc, ze, choc nie zaufali sobie, to nie zaufali tez w pelni Nauczycielowi. Czlowiek moze miec pewnosc co do siebie tylko w jednym przypadku - gdy czerpie ja od Chrystusa. Nie musisz wyrokowac o sobie, nawet nie powinienes. Ale trzeba Ci z cala moca prosic Pana, bys nigdy nie stracil Go z oczu '+' ks. Adam</uczniami></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.