Wspólnota "W mocy Ducha"

Ile w Tobie Marty?

<div style="text-align: justify;"><b><span style="background-color: white;">W dalszej ich podrozy przyszedl do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjela Go do swego domu. Miala ona siostre, imieniem Maria, ktora siadla u nog Pana i przysluchiwala sie Jego mowie. Natomiast Marta uwijala sie kolo rozmaitych poslug. Przystapila wiec do Niego i rzekla: Panie, czy Ci to obojetne, ze moja siostra zostawila mnie sama przy uslugiwaniu? Powiedz jej, zeby mi pomogla. A Pan jej odpowiedzial: Marto, Marto, troszczysz sie i niepokoisz o wiele, a potrzeba&nbsp;</span><ma albo="" o="" style="background-color: white;">tylko jednego. Maria obrala najlepsza czastke, ktorej nie bedzie pozbawiona.</ma></b></div><div style="text-align: justify;"><ma albo="" o="" style="background-color: white;">Dzisiaj, we wspomnienie sw. Marty, warto przyjrzec sie naszej postawie wobec codziennych obowiazkow. Czesto zdarza sie, ze zycie duchowe ograniczamy do modlitewnych praktyk. Chyba z lenistwa codzienne zadania oceniamy jako najnizszy szczebel hierarchii wartosci. Pan Jezus pokazuje jak polaczyc w swoim zyciu postawe Marii i Marty. Na nic nie zdadza sie nam codzienne obowiazki, jesli nie beda wyplywaly z wiary, ale i wiara bez uczynkow jest martwa. Kazdy, oczywiscie, swoj sposob wypelniania powolania, przewidziany przez Boga, ale nikt nie moze postawic tylko na jednym z nich '+' ks. Adam</ma></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.