Wspólnota "W mocy Ducha"

Idę, Panie

<div style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify;"><b>Co myslicie? Pewien czlowiek mial dwoch synow. Zwrocil sie do pierwszego i rzekl: Dziecko, idz dzisiaj i pracuj w winnicy! Ten odpowiedzial: Ide, panie!, lecz nie poszedl. Zwrocil sie do drugiego i to samo powiedzial. Ten odparl: Nie chce. Pozniej jednak opamietal sie i poszedl. Ktoryz z tych dwoch spelnil wole ojca? Mowia Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekl do nich: Zaprawde, powiadam wam: Celnicy i nierzadnice wchodza przed wami do krolestwa niebieskiego. Przyszedl bowiem do was Jan droga sprawiedliwosci, a wyscie mu nie uwierzyli. Celnicy zas i nierzadnice uwierzyli mu. Wy patrzyliscie na to, ale nawet pozniej nie opamietaliscie sie, zeby mu uwierzyc.</b></div><div style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify;">Czy to jest wielki grzech? - pewnie znane jest Ci to pytanie, ktore asekuracyjnie ma oczyscic nasze 'ja'. No coz, grzech zawsze jest grzechem, a jego stopniowanie niekoniecznie przypada mi do gustu. Owszem, wszelkie klasyfikacje maja nam pomagac w ocenie stanu naszego sumienia, ale czy nie lepiej po prostu skupic sie na wiezi z Bogiem? Liczy sie Jego wola. Jesli obudzimy w sobie to pragnienie, by pelnic ja z miloscia, to bedziemy strzegli sie kazdego grzechu, a nie tylko wybranych. Optymalnie wiec dzisiejszy fragment Ewangelii moglby wygladac tak: Ide, Panie i ... poszedl '+' ks. Adam</div><div style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify;"><br /></div><div style="margin-left: 5px; margin-right: 5px; text-align: justify;">P.S. Odmow koronke za spowiednikow. Pomysl, z czym, w relacji z Panem, masz najwiekszy problem i oddaj to Jezusowi.</div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.