Wspólnota "W mocy Ducha"

Dzień Pański

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Przepaszcie sie, a placzcie, kaplani; narzekajcie, sludzy oltarza, wejdzcie i nocujcie w worach, sludzy Boga mojego, bo zniknela z domu Boga waszego ofiara pokarmowa i plynna. Zarzadzcie swiety post, zwolajcie uroczyste zgromadzenie, zbierzcie starcow, wszystkich mieszkancow ziemi do domu Pana, Boga waszego, i wolajcie do Pana: Ach, biada! Co za dzien! Bliski jest dzien Panski, a przyjdzie on jako spustoszenie od Wszechmogacego. Dmijcie w rog na Syjonie, a wolajcie na gorze mej swietej! Niechaj zadrza wszyscy mieszkancy kraju, bo nadchodzi dzien Panski, bo jest juz bliski. Dzien ciemnosci i mroku, dzien obloku i mgly. Jak zorza poranna rozciaga sie po gorach lud wielki a mocny, ktoremu rownego nie bylo od poczatku i nie bedzie po nim nigdy az do lat przyszlych pokolen.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Nie o sam placz, rzecz jasna, chodzi. Bardziej o odpowiedzialnosc. I wolnosc. Tak, wlasnie tak! Czlowiek jest wolny, staje sie wolny wtedy, gdy potrafi wybrac dobro, nawet gdy skazona natura sklania sie ku zlu. Nie musimy drzec przed Bogiem. To siebie mamy sie obawiac. Czas plynie szybko, a my? Zdajemy sie trwac w miejscu, zdziwieni, ze nic sie nie zmienia. Jedyna nadzieja w Panu, by ochronil nas od samych siebie '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.