Wspólnota "W mocy Ducha"

By oddać wszystko

<div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>Jezus oddalil sie ze swymi uczniami w strone jeziora. A szlo za Nim wielkie mnostwo ludu z Galilei. Takze z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szlo do Niego mnostwo wielkie na wiesc o Jego wielkich czynach. Totez polecil swym uczniom, zeby lodka byla dla Niego stale w pogotowiu ze wzgledu na tlum, aby sie na Niego nie tloczyli. Wielu bowiem uzdrowil i wskutek tego wszyscy, ktorzy mieli jakies choroby, cisneli sie do Niego, aby sie Go dotknac. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padaly przed Nim i wolaly: Ty jestes Syn Bozy. Lecz On surowo im zabranial, zeby Go nie ujawnialy.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Nieustannie walcza w nas prawdziwa tesknota za Panem oraz ciezar grzechu i slabosci. Tlumy ciagna do Jezusa i te same tlumy juz niedlugo zakrzycza 'Ukrzyzuj'. Czy jestesmy na to skazani? Na pewno wewnetrzna walka jest nieodlaczna w tym zyciu, ale nie jest ona jednoznaczna z porazka. Wazne, by wciaz uczyc sie przychodzenia do Jezusa, nawet w grzechu, przede wszystkim w doswiadczeniu grzechu. Zbyt czesto wyznaczamy sobie miejsca, ktore sa dla Jezusa i takie, do ktorych Go nie wpuszczamy. A trzeba tylko zaufac i oddac Mu wszystko '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.