Wspólnota "W mocy Ducha"

Bez granic

<div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"><a href="http://4.bp.blogspot.com/-adr8Isti0IU/Vp52ohTOtQI/AAAAAAAABKM/xrA50LT0L8s/s1600/DSCN0261.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"><img border="0" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-adr8Isti0IU/Vp52ohTOtQI/AAAAAAAABKM/xrA50LT0L8s/s200/DSCN0261.JPG" width="200" /></a></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;"><b>W dzien szabatu Jezus wszedl do synagogi. Byl tam czlowiek, ktory mial uschla reke. A sledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, zeby Go oskarzyc. On zas rzekl do czlowieka, ktory mial uschla reke: Stan tu na srodku! A do nich powiedzial: Co wolno w szabat: uczynic cos dobrego czy cos zlego? Zycie ocalic czy zabic? Lecz oni milczeli. Wtedy spojrzawszy wkolo po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardzialosci ich serca, rzekl do czlowieka: Wyciagnij reke! Wyciagnal, i reka jego stala sie znow zdrowa. A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli narade przeciwko Niemu, w jaki sposob Go zgladzic.</b></span></div><div style="text-align: justify;"><span style="background-color: white;">Swiety dzien Pana ze wszech miar upowaznia nas do pojscia droga Jezusa. Dzisiejsza Ewangelia podejmuje na nowo sprawe naszej wolnosci przed Panem. Ilekroc pozwolimy, by Jezus stanal z boku, bedziemy musieli zmierzyc sie z faryzejskim milczeniem. Dobro pochodzi od Pana i zawsze, kiedy je czynimy, nalezymy do Pana. Nie musimy wytyczac granic dobra, bo i tak ich nie uchwycimy. Pozwol sobie na ten luksus - przyjmij nieograniczona milosc Boga '+' ks. Adam</span></div>

Przepraszamy, komentowanie jest niedostępne.

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.