Wspólnota "W mocy Ducha"

Posłuszni Bogu

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Moc Jezusa to nie magia. On działa potęgą miłości. On jest Miłością. Wszystko, co robi wynika z miłości i do miłości ma doprowadzić. Wszelka nasza gonitwa, która to pomija, nie jest warta wysiłku, a nawet jest bezsensowna. Brak świadomości tego, brak wiary w miłość tworzy karykatury życia i wiary. I być może dlatego tak nam czasem ciężko. Niby wierzymy, ale mamy swoje zdanie. Niby ufamy, ale i tak wolimy po swojemu. Naszą drogą ma być posłuszeństwo Bogu ‚+’ ks. Adam

Natychmiast

Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał Szymona i brata Szymonowego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich Jezus: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. A natychmiast, porzuciwszy sieci, poszli za Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni, zostawiwszy ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi, poszli za Nim.

Chcesz osiągnąć coś w życiu, weź się do roboty. Chcesz osiągnąć coś w życiu Bożym, zrób to NATYCHMIAST. Łaska dana nam na tę chwilę, jest przygotowana właśnie na tę chwilę. Jeśli przyjmiesz Boże natchnienie teraz, to ono prowadzi Cię dalej i głębiej i wciąż. Przekładanie wszystkie na lepszy czas doprowadza do stagnacji. A nie ma nic gorszego niż uśpiony chrześcijanin ‚+’ ks. Adam

W przyjaźni

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w sercach co do Jana, czy nie jest on Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem”. Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił na Niego w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Papież Benedykt XVI powiedział «Chrzest jest darem, darem życia. Ale dar musi być przyjęty, niejako ‘przeżyty’. Dar przyjaźni zawiera w sobie ‘tak’ w stosunku do przyjaciela, ale też ‘nie’ w odniesieniu do tego, co nie da się pogodzić z tą przyjaźnią, w odniesieniu do tego, co jest niezgodne z życiem rodziny Boga, z prawdziwym życiem w Chrystusie». Takiej przyjaźni Ci życzę ‚+’ ks. Adam

Przekonanie do ufności

Najmilsi: Ufność, którą pokładamy w Synu Bożym, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili. Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie, mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono. Każde bezprawie jest grzechem, są jednak grzechy, które nie sprowadzają śmierci. Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, lecz Narodzony z Boga strzeże go, a Zły go nie dotyka. Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego. Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym. Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów.

Czasem żalimy się, ze brakuje nam pełnej ufności do Boga. Mamy jakieś tam wyobrażenie, jak powinna ona wyglądać. A najczęściej to wyobrażenie nie za wiele ma wspólnego z rzeczywistością. Warto zatem posłuchać św. Jana, który mówi, że ufność rodzi się z przekonania. A przekonanie powstaje najpierw w naszej decyzji. ‚Chcę ufać’ Panu, a nie ‚próbuję ufać’. Z błogosławieństwem ‚+’ ks. Adam

Wola Jezusa

Gdy Jezus przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: „Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: „Chcę, bądź oczyszczony”. I natychmiast trąd z niego ustąpił. A On mu przykazał, żeby nikomu nie mówił: „Ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż na ofiarę za swe oczyszczenie, jak przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz tym szerzej rozchodziła się Jego sława, a liczne tłumy zbierały się, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych niedomagań. On jednak usuwał się na miejsce pustynne i modlił się.

To Boże ‚chcę’ rozbrzmiewa stale w świecie i powinno rozbrzmiewać w naszych uszach. Jezus przychodzi na ten świat, aby objawić wolę Ojca. A wolą Ojca jest nasze szczęście. Dlatego Jezus odpowiada ‚chcę’, a nie np ‚być może’ lub ‚zobaczymy’. To człowiek stawia warunki Bogu. To my określamy przepisy, okoliczności, przypadki. A Jezus nieustannie przekonuje nas, że chce uczynić nas świętymi ‚+’ ks. Adam

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy