Wspólnota "W mocy Ducha"

Archive for Czerwiec, 2018

Dla nich

Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: „Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi”. Rzekł mu Jezus: „Przyjdę i uzdrowię go”. Lecz setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Przyjdź!” – a przychodzi; a słudze: „Zrób to!” – a robi”. Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: „Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Do setnika zaś Jezus rzekł: „Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś”. I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie. Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: „On przyjął nasze słabości i dźwigał choroby”.

Czy możliwa jest taka wiara jak u setnika? Na pewno tak. Jednak trzeba podjąć jego drogę, jeśli się chce doświadczyć takiej wiary. Setnik nie myślał o sobie. Przyszedł do Jezusa z myślą o słudze, o kimś niższym, mniejszym. To jest właśnie nasze powołanie. Mamy służyć Chrystusowi w najbardziej potrzebujących. Dla nich warto się trudzić, dla nich warto pokonywać własne ograniczenia, dla szukać Pana ‚+’ ks. Adam

Osobista odpowiedź

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

Pytanie Jezusa jest skierowane do każdego z nas. Wiara musi opierać się na naszym doświadczeniu nie tylko tego kim jest Bóg, ale Kim jest dla mnie osobiście. Bez tej osobistej relacji pozostanie tylko zwyczaj, rutyna i kopiowanie zaobserwowanych wzorców. Wiara musi być świeża, tak jak ciągle nowy jest Pan. Może i nie każda udzielona przez nas odpowiedź będzie od razu zrozumiała, pełna czy dojrzała, ale warto podejmować wysiłek jej poszukiwania ‚+’ ks. Adam

Nie na piasku

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie każdy, kto mówi Mi: „Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: „Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?” Wtedy oświadczę im: „Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości”. Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki”. Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie.

Dramatyczny musi być moment, gdy Pan, Stwórca wszystkiego, na widok nieprawości człowieka musi powiedzieć: nie znam cię, nigdy cię nie znałem. Wolność jest naprawdę wielkim darem. Człowiek sam może decydować, do kogo chce być podobny. Bóg daje człowiekowi skałę, o którą może się oprzeć, na której może wznosić trwałą budowlę. Ale niestety człowiek czasem wybiera piasek. Oby nie był to nasz wybór ‚+’ ks. Adam

Udane życie

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, zostaje wycięte i wrzucone w ogień. A więc: poznacie ich po ich owocach”.

Poznawanie po owocach zakłada pewność cierpliwość. Nie ma owoców natychmiast. Potrzebny jest czas, staranie, troska. Takie ma być nasze życie. Cierpliwie rób swoje, a przyjdą owoce, które pomogą Ci rozeznać się w tym świecie. Może i łatwiej żyło by się z pełną wiedzą. Tego nie wiemy. Ale i bez tego życie może być udane ‚+’ ks. Adam

Rozumnie

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, nie poszarpały was samych. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków. Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!”

Kluczowy tekst w próbie zrozumienia, że chrześcijanin nie może być naiwną ofiarą losu. Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Ujawnia się to nie tylko w wolnej woli ale i w rozumie. Wiara bez rozumu staje się parodią. Chrześcijanin bez rozumu staje się troglodytą. A tego, mam nadzieję, nie chcemy ‚+’ ks. Adam

W prawdzie

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, podczas gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, usuń najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata”.

Dziwna zależność, że im bardziej człowiek atakuje drugiego w danej sprawie, tym bardziej sam sobie z tym nie radzi. Nie ma co udawać, że wady, błędy, pomyłki nie istnieją. Kwestia, co my z tym chcemy zrobić. Czy mamy pragnienie wzrastania we wspólnocie z drugim, czy może chcemy pompować swoją pychę. Dlatego właśnie Pan Jezus mówił, że prawda nas wyzwoli. Tylko w prawdzie możemy właściwie ocenić sytuację, bez niszczenia innych i bez niszczenia siebie ‚+’ ks. Adam

Czas upragniony

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Bóg z cierpliwości wychowuje swój lud. Nie obraził się na Zachariasza, dał mu czas, dał mu szansę wsłuchania się w Boże powołanie. Zachariasz wykorzystał tę łaskę i dlatego wszyscy mogli się dziwić wielkością Bożego działania. Tak może być i w naszym życiu. Pan nie przestaje do nas mówić, nie przestaje kierować naszym życiem, nie przestaje przyciągać nas do Siebie. I daje czas, który my możemy wykorzystać lub stracić ‚+’ ks. Adam

Więcej niż polna lilia

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego – miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie! Dlatego powiadam wam: Nie martwcie się o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? Przypatrzcie się ptakom podniebnym: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Kto z was, martwiąc się, może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia? A o odzienie czemu się martwicie? Przypatrzcie się liliom polnym, jak rosną: nie pracują ani przędą. A powiadam wam: nawet Salomon w całym swym przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. Jeśli więc ziele polne, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, ludzie małej wiary? Nie martwcie się zatem i nie mówcie: co będziemy jedli? co będziemy pili? czym będziemy się przyodziewali? Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane. Nie martwcie się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie martwić się będzie. Dosyć ma dzień każdy swojej biedy”.
Niesamowicie miłosny tekst. Bóg nie tylko kocha człowieka, On jest zakochany. Bóg tworzy dla człowieka świat, przestrzeń miłości. To świat, w którym odzwierciedlony jest porządek i harmonia Stwórcy. Piękno Boga odbite jest nawet w polnych liliach, a co dopiero w człowieku? To ważne, byś pamiętał, jak ważny jesteś dla Boga. Z tej wiedzy będziesz czerpał siłę do troski o sprawiedliwość Królestwa Bożego, a wszystko inne zostawisz właśnie dla Boga ‚+’ ks. Adam

Fałszywe bożki

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie rozświetlone. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności. Jeśli więc światło, które jest w tobie, jest ciemnością, jakże wielka to ciemność!”

Nie jest problemem majątek. Problemem jest, gdy ów majątek staje się Twoim skarbem, innymi słowy bożkiem. Podporządkowanie życia czemukolwiek zawsze grozi duchowym kalectwem. To co staje się dla Ciebie ważne, zabiera Twoją energię, kreatywność, Twoje serce. I dlatego staje się dla Ciebie niebezpieczeństwem ‚+’ ks. Adam

Od ciszy do wolności

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci Twoje imię! Niech przyjdzie Twoje królestwo; niech Twoja wola się spełnia na ziemi, tak jak w niebie. Naszego chleba powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego. Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, Ojciec wasz nie przebaczy wam także waszych przewinień”.

Cała modlitwa, której uczy Pan Jezus rozpięta jest na niezwykle interesujących skrzydłach. Rozpoczyna się wezwaniem do ciszy – nie bądź gadułą na modlitwie. Kończy – wezwaniem do przebaczenia. Modlitwa wychodzi z ciszy serca i prowadzi do wolności. Tylko wolny człowiek może podjąć decyzję o przebaczeniu. Tylko wolny może napełnić się prawdziwą pokorą. Takie nastawienia ma nam towarzyszyć, nie tylko na modlitwie, ale w ogóle w naszym życiu ‚+’ ks. Adam

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy