Wspólnota "W mocy Ducha"

Archive for 3 grudnia 2017

Dzieło Boga

Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!

Nasze czuwanie nie ma być bezsennością, gdyż byłoby niemożliwym do zrealizowania. Czuwać to przyjąć do serca słowa proroka Izajasza: Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy. Najpierw wezwanie to odnosi się do każdego z nas. To ja mam przyjąć prawdę, że należę do Boga. To robię na co dzień: moja modlitwa, moje obowiązki, moje relacje z innymi, proste słowo, zwykły czyn zbliżają mnie do Boga, albo od Niego oddalają. Ja sam decyduję o kształcie mojego życia: tu i teraz. Po drugie to wezwania każe nam pomyśleć o innych, o tych, których Bóg postawił na mojej drodze. Oni też należą do Boga, też są Jego dziełem. Czuwać to wziąć braterską odpowiedzialność za drugiego człowieka. A nasze świadectwo życia może stać się przełomem dla drugiego. I nie chodzi tu o poczucie obowiązku, ale o miłość ‚+’ ks. Adam

Dzieło Boga

Jezus powiedział do swoich uczniów: Uważajcie, czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy czas ten nadejdzie. Bo rzecz ma się podobnie jak z człowiekiem, który udał się w podróż. Zostawił swój dom, powierzył swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie, a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: z wieczora czy o północy, czy o pianiu kogutów, czy rankiem. By niespodzianie przyszedłszy, nie zastał was śpiących. Lecz co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!

Nasze czuwanie nie ma być bezsennością, gdyż byłoby niemożliwym do zrealizowania. Czuwać to przyjąć do serca słowa proroka Izajasza: Dziełem rąk Twoich jesteśmy my wszyscy. Najpierw wezwanie to odnosi się do każdego z nas. To ja mam przyjąć prawdę, że należę do Boga. To robię na co dzień: moja modlitwa, moje obowiązki, moje relacje z innymi, proste słowo, zwykły czyn zbliżają mnie do Boga, albo od Niego oddalają. Ja sam decyduję o kształcie mojego życia: tu i teraz. Po drugie to wezwania każe nam pomyśleć o innych, o tych, których Bóg postawił na mojej drodze. Oni też należą do Boga, też są Jego dziełem. Czuwać to wziąć braterską odpowiedzialność za drugiego człowieka. A nasze świadectwo życia może stać się przełomem dla drugiego. I nie chodzi tu o poczucie obowiązku, ale o miłość ‚+’ ks. Adam

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy