Wspólnota "W mocy Ducha"

Archive for Grudzień, 2017

W Bogu

Gdy upłynęły dni Ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, Rodzice przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Świętość rodziny nie płynie z jej doskonałości, a już na pewno nie z doskonałości rodziców. Święta Rodzina nie wszystko zrobiła doskonale. Wystarczy przypomnieć zagubienie małego Jezusa w świątyni. Świętość zawsze płynie z Boga. A zaczerpnąć z tego Źródła może każdy, nawet marny i słaby, a nawet zwłaszcza taki ‚+’ ks. Adam

Dniem i nocą

Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Służyć Bogu dniem i nocą? To nie tylko powołanie prorokini Anny. Tak naprawdę to powołanie każdego z nas. Chyba trudno nam uwierzyć, że jesteśmy wezwani do naprawdę wielkich rzeczy, które realizują się w bardzo prostych i zwykłych sprawach codzienności. Zwykłość i codzienność czasem niestety odzierają nas z doświadczenia piękna i niebanalności naszego powołania. Ale nie jest to mur nie do zdobycia. Nowy Rok – być może szansa na nowy czas ‚+’ ks. Adam

Z Prawem i z Bogiem

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Człowiek wolny wypełni wszystko, co jest zgodne z prawem, jednocześnie nie pozwalając się zniewolić prawu. Niewolnik albo całkowicie odrzuci prawo, albo rygorystycznie je przyjmie, zachowując literę, odrzucając ducha. Wciąż mamy uczyć się wolności, bo jest nam ona dana, a równocześnie zadana. Mamy walczyć o umiejętność odnalezienia się w prawie, które ma nas prowadzić do Boga, a nie siebie stawiać w centrum. Tak jak Święci Rodzice. Zrobili wszystko, co zgodne było z Prawem, a o wiele bardziej zrobili to, co było zgodne z wolą Bożą ‚+’ ks. Adam

Z Prawem i z Bogiem

Gdy upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.

Człowiek wolny wypełni wszystko, co jest zgodne z prawem, jednocześnie nie pozwalając się zniewolić prawu. Niewolnik albo całkowicie odrzuci prawo, albo rygorystycznie je przyjmie, zachowując literę, odrzucając ducha. Wciąż mamy uczyć się wolności, bo jest nam ona dana, a równocześnie zadana. Mamy walczyć o umiejętność odnalezienia się w prawie, które ma nas prowadzić do Boga, a nie siebie stawiać w centrum. Tak jak Święci Rodzice. Zrobili wszystko, co zgodne było z Prawem, a o wiele bardziej zrobili to, co było zgodne z wolą Bożą ‚+’ ks. Adam

Wierność i posłuszeństwo

Gdy Mędrcy odjechali, oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem; bo Herod będzie szukał Dziecięcia, aby Je zgładzić. On wstał, wziął w nocy Dziecię i Jego Matkę i udał się do Egiptu; tam pozostał aż do śmierci Heroda. Tak miało się spełnić słowo, które Pan powiedział przez Proroka: Z Egiptu wezwałem Syna mego. Wtedy Herod widząc, że go Mędrcy zawiedli, wpadł w straszny gniew. Posłał /oprawców/ do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch, stosownie do czasu, o którym się dowiedział od Mędrców. Wtedy spełniły się słowa proroka Jeremiasza: Krzyk usłyszano w Rama, płacz i jęk wielki. Rachel opłakuje swe dzieci i nie chce utulić się w żalu, bo ich już nie ma.

Posłuszeństwo Józefa zdaje się być jedyną przeszkodą dla zła. Józef pozostaje wierny Bożej woli i właśnie ta wierność okazuje się zwycięstwem. Życie nie jest łatwe i tu na ziemi nigdy nie będzie. Ale nie znaczy to, że pozostaje nam tylko bezradność. Naszą drogą jest wierność i posłuszeństwo ‚+’ ks. Adam

Święty Jan

Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Choć Jan, jako jedyny z apostołów, trzymał głowę na Sercu Zbawiciela, to jednak Piotr wszedł do grobu jako pierwszy. W tym drobnym geście kryje się cała wielkość Jana. On pamiętał Słowa Nauczyciela, który klucze królestwa przekazał Piotrowi. Jan pozostaje posłuszny, choć po ludzku rzecz biorąc, to bardziej on na nie zasługiwał. Na szczęście miłość nie jest wyrachowana i dlatego św. Jan jest święty ‚+’ ks. Adam

Radość

Jezus powiedział do swoich Apostołów: Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

Mała Dziecina, nie wolno nam zapomnieć, to Bóg mocny. A żeby radość Bożego Narodzenia nie zamieniła się w płytką radostkę, Kościół stawia dziś przed nasze oczy pierwszego męczennika. Radujemy się, bo Zbawiciel przyszedł na świat, radujemy się, bo krew męczenników jest nasieniem chrześcijan. I nie trzeba chodzić z przyklejonym do twarzy uśmiechem. Radość ma przemienić najpierw nasze serca ‚+’ ks. Adam

Nasze narodzenie

Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił. Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.

Doświadczenie Bożego Narodzenia to nie kolędy, choinka i miła atmosfera. To tak jak w przypadku pasterzy, stawania świadkiem, który wróci do swoich zajęć i opowie o wszystkim co go spotkało, wielbiąc i wysławiając Boga. Niełatwe to zajęcie, ale też nie przekracza naszych możliwości. Potrzeba ciszy, by usłyszeć Słowo, które daje nam moc, byśmy stawali się dziećmi Bożymi ‚+’ ks. Adam

Liczy się Zbawiciel

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

Cała nadzieja naszej wiary: dla Boga nie ma nic niemożliwego. Gdybyśmy choć w połowie uwierzyli w tę prawdę, to otworzyłaby się przed nami nowa przestrzeń. Od tego wszystko się zaczyna. Bóg, nasz Bóg, jest pełen mocy, jest potężny i wszechmocny. I z tą mocą wchodzi w nasze życie. Oczywiście, jeśli Mu pozwolimy jak Maryja. Te święta to nowy czas Bożej mocy. Nie liczą się porządki, nie liczą się nawet prezenty, liczy się narodzony Zbawiciel ‚+’ ks. Adam

Liczy się Zbawiciel

W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

Cała nadzieja naszej wiary: dla Boga nie ma nic niemożliwego. Gdybyśmy choć w połowie uwierzyli w tę prawdę, to otworzyłaby się przed nami nowa przestrzeń. Od tego wszystko się zaczyna. Bóg, nasz Bóg, jest pełen mocy, jest potężny i wszechmocny. I z tą mocą wchodzi w nasze życie. Oczywiście, jeśli Mu pozwolimy jak Maryja. Te święta to nowy czas Bożej mocy. Nie liczą się porządki, nie liczą się nawet prezenty, liczy się narodzony Zbawiciel ‚+’ ks. Adam

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy