Wspólnota "W mocy Ducha"

Archive for 19 lutego 2017

STATUT

Statut Wspólnoty „W mocy Ducha”   1.Kim  jesteśmy: Wspólnota „W mocy Ducha” działająca przy parafii Niepokalanego Poczęcia N.M.P.  w Chmielniku jest charyzmatyczną wspólnotą modlitewną  i  przynależy do szeroko pojmowanego ruchu katolickiego zwanego Katolicką Odnową w Duchu Świętym, która jest w swojej istocie otwarciem na rzeczywistość i działanie Ducha Świętego. Wspólnota jest częścią Diecezjalnej i Ogólnopolskiej Odnowy […]

Dwa tysiące kroków

Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nastaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Wsłuchując się w dzisiejszą Ewangelię, można odnieść wrażenie, że chrześcijanin ma być naiwnym popychadłem, który, zgodnie z biblijnym wyrażeniem, nie odróżnia swojej prawej ręki od lewej. Nic bardziej mylnego. Przecież na innym miejscu Jezus mówi: bądźcie roztropni jak węże. Gdzie więc leży granica, która pomoże nam wypełnić jezusowe wskazania, bez biernego, nie mającego nic wspólnego z Ewangelią ustawiania się na końcu kolejki? Otóż granica leży w naszej woli, w naszej wolnej decyzji. A uczy nas tego sam Pan Jezus, wyznając przed śmiercią: Nikt Mi życia nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Choć to Żydzi uknuli spisek przeciw Jezusowi, choć to Judasz Go wydał, choć to Piłat skazał, choć to żołnierze Go ubiczowali i przybili do krzyża, Jezus zachowuje wolność i w wolności składa swe życie w ofierze miłości. Zła, czy ściślej mówiąc, złego – nie pokona się złem. Stworzyłoby się wtedy warunki do pomnażania grzechu i ciemności. Zło nie znika gdzieś w przestrzeni, ono zawsze do człowieka wraca. Odpowiadając złem na zło, tworzymy śmiercionośny łańcuch, który prędzej czy później zapętla nam się na szyi i dusi nas. Zło można pokonać tylko dobrem. Dlatego słyszymy dzisiaj: nadstaw lewy policzek, oddaj płaszcz, idź dwa tysiące kroków, a przede wszystkim: kochaj tego, kto cię nienawidzi. W wolności możemy to uczynić, stając się ofiarami miłości, a nie ofiarami losu. Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj ‚+’ ks. Adam

Dwa tysiące kroków

Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb”. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nastaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował swego bliźniego”, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Wsłuchując się w dzisiejszą Ewangelię, można odnieść wrażenie, że chrześcijanin ma być naiwnym popychadłem, który, zgodnie z biblijnym wyrażeniem, nie odróżnia swojej prawej ręki od lewej. Nic bardziej mylnego. Przecież na innym miejscu Jezus mówi: bądźcie roztropni jak węże. Gdzie więc leży granica, która pomoże nam wypełnić jezusowe wskazania, bez biernego, nie mającego nic wspólnego z Ewangelią ustawiania się na końcu kolejki? Otóż granica leży w naszej woli, w naszej wolnej decyzji. A uczy nas tego sam Pan Jezus, wyznając przed śmiercią: Nikt Mi życia nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Choć to Żydzi uknuli spisek przeciw Jezusowi, choć to Judasz Go wydał, choć to Piłat skazał, choć to żołnierze Go ubiczowali i przybili do krzyża, Jezus zachowuje wolność i w wolności składa swe życie w ofierze miłości. Zła, czy ściślej mówiąc, złego – nie pokona się złem. Stworzyłoby się wtedy warunki do pomnażania grzechu i ciemności. Zło nie znika gdzieś w przestrzeni, ono zawsze do człowieka wraca. Odpowiadając złem na zło, tworzymy śmiercionośny łańcuch, który prędzej czy później zapętla nam się na szyi i dusi nas. Zło można pokonać tylko dobrem. Dlatego słyszymy dzisiaj: nadstaw lewy policzek, oddaj płaszcz, idź dwa tysiące kroków, a przede wszystkim: kochaj tego, kto cię nienawidzi. W wolności możemy to uczynić, stając się ofiarami miłości, a nie ofiarami losu. Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj ‚+’ ks. Adam

Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy